195 km/h w terenie zabudowanym. 20-latek uciekał przed policją

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Obornikach zatrzymali 20-letniego kierowcę, który w terenie zabudowanym pędził z prędkością 195 km/h. Mężczyzna przekroczył dopuszczalny limit aż o 145 km/h.

Do zdarzenia doszło podczas patrolu prowadzonego przez obornicką drogówkę. Funkcjonariusze kontrolowali prędkość pojazdów i reagowali na wykroczenia, które szczególnie często prowadzą do groźnych wypadków. W pewnym momencie zauważyli samochód jadący z rażąco wysoką prędkością.

Pomiar nie pozostawiał wątpliwości. W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, 20-letni mieszkaniec Rogoźna jechał 195 km/h. To prędkość, przy której kierowca praktycznie odbiera sobie czas na reakcję, a innym uczestnikom ruchu szansę na uniknięcie tragedii.

Policjanci podjęli próbę zatrzymania pojazdu do kontroli. Kierowca jednak nie zastosował się do wydawanych sygnałów i kontynuował jazdę. Po zatrzymaniu tłumaczył swoje zachowanie pośpiechem. Takie wyjaśnienie trudno uznać za cokolwiek więcej niż próbę usprawiedliwienia skrajnie nieodpowiedzialnej decyzji.

Funkcjonariusze zatrzymali 20-latkowi prawo jazdy. O dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd. Sprawa może być dla kierowcy poważna nie tylko ze względu na ogromne przekroczenie prędkości, ale również z powodu niezatrzymania się do kontroli drogowej.

Jazda z prędkością blisko 200 km/h w takim miejscu nie jest błędem ani chwilową nieuwagą. To świadome stworzenie zagrożenia, którego skutki mogą być nieodwracalne.