W niedzielę, 4 stycznia 2026 roku, hala Ośrodka Sportu i Rekreacji w Wągrowcu zamieniła się w arenę sportowych emocji i realnej pomocy. Odbyła się tam II edycja Międzynarodowego Charytatywnego Meczu Futsalu, w którym Calcio Wągrowiec zmierzyło się z belgijskim Futsal Club Attert.

Za ideą wydarzenia stoi Arkadiusz Pietrzkiewicz, były mieszkaniec Wągrowca, dziś zawodnik klubu z Belgii. To jego pomysł i konsekwencja sprawiły, że lokalne środowisko sportowe po raz kolejny połączyło siły z charytatywnym celem. W organizację zaangażowały się m.in. Stowarzyszenie Calcio Wągrowiec oraz OKS Wschód.
Tegoroczna edycja miała szczególny wymiar. Zbiórkę przeznaczono na pomoc Julii – siostrze śp. Wojtka Kowalczyka, 8-letniego zawodnika Akademii Piłkarskiej Calcio Wągrowiec, który zginął wraz z tatą w wypadku samochodowym 29 kwietnia 2025 roku. Julia od lat wymaga całodobowej opieki oraz intensywnej rehabilitacji i terapii. Ostatnie miesiące przyniosły rodzinie kolejną tragedię, dlatego organizatorzy zdecydowali, że to właśnie ona będzie bohaterką tegorocznego meczu.
Wątek pomocy wrócił też do historii sprzed roku. Podczas pierwszej edycji zbierano środki dla Wiktorii Boncel – 14-letniej dziewczynki z Damasławka walczącej z agresywnym nowotworem kości. Dzięki wsparciu uczestników i darczyńców udało się sfinansować jej leczenie. Wiktoria pojawiła się na niedzielnym spotkaniu i symbolicznie rozpoczęła drugą połowę, wykonując pierwsze kopnięcie piłki. To był jeden z tych momentów, które w hali wyciszają rozmowy i zostają z ludźmi na długo.
Na boisku nie brakowało jakości i tempa. Mecz rozegrano w formule 2 × 25 minut. Po regulaminowym czasie gry był remis 4:4, a o zwycięstwie zdecydowały rzuty karne. Skuteczniejsi okazali się goście z Belgii.
Międzynarodowy Charytatywny Mecz Futsalu po raz kolejny pokazał, że sport nie kończy się na wyniku. W Wągrowcu był przede wszystkim pretekstem do tego, by w konkretny sposób wesprzeć kogoś, kto tej pomocy potrzebuje tu i teraz.

