Problem wieczornych zakłóceń porządku publicznego na parkingu przed Centrum Handlowym „Karuzela” w Wągrowcu nabiera coraz większej wagi.

Parking ten, głównie po zamknięciu obiektu, stał się miejscem zbiórek młodzieży oraz popisów motocyklowych i samochodowych, co niepokoi mieszkańców okolicznych osiedli, szczególnie Osiedla Wschód.
Od dłuższego czasu to miejsce budzi kontrowersje wśród lokalnej społeczności. W godzinach wieczornych i nocnych gromadzą się tam osoby, które zakłócają ciszę nocną, generując nadmierny hałas i stwarzając zagrożenie w ruchu drogowym. Tego rodzaju incydenty niejednokrotnie zwracały uwagę policji, a także lokalnych władz.
W odpowiedzi na skargi mieszkańców, sprawą zajmą się teraz radni Rady Miejskiej oraz burmistrz.
Rada Miejska w Wągrowcu planuje wystosować apel do właściciela centrum handlowego, spółki Wągrowiec sp. z o.o. Radni zwrócą się z prośbą o wprowadzenie działań, które zapewnią porządek oraz bezpieczeństwo na terenie parkingu, zwłaszcza w godzinach wieczornych, gdy Centrum Handlowe „Karuzela” jest już zamknięte. Celem tych działań ma być ograniczenie wszelkich aktywności osób postronnych, które mogą zakłócać ciszę nocną i negatywnie wpływać na komfort życia mieszkańców.
Zarówno radni, jak i mieszkańcy, liczą na to, że wprowadzenie odpowiednich środków, takich jak zwiększenie patroli ochrony czy system monitoringu, przyczyni się do poprawy sytuacji. Jednak czy taki apel wystarczy, aby definitywnie rozwiązać problem? To pytanie pozostaje otwarte.
Mieszkańcy okolicznych osiedli nie kryją swoich oczekiwań, a władze Wągrowca mają nadzieję, że działania podjęte przez właściciela Karuzeli przyniosą oczekiwane rezultaty i przywrócą spokój w tej części miasta.



Może niech zauważa że pilnym jest wyznaczenie przejścia dla pieszych na wysokości Karuzeli od skrętu na Mikołajczyka.
Ludzie mieszkający w blokach przebiegają pr,ez obwodnicę narażając swoje życie i kierowców na kłopoty. A gdy blok zostanie oddany obok lidla przy karuzeli to dopiero kociokwik będzie.
Nie właściciele sklepów mają porządku w mieście pilnować tak wogóle!!!
"Radni wystosowali apel..."
Równie dobrze mogliby iść do kibla i nagrać jak srają.
Apele radnych, śmiechu warte...
Radni będą pisać apel, policjanci są zaniepokojeni, mieszkańcy nie kryją oczekiwań...
Co to jest q'rwa za nowomowa, jakiś osrany patos, bezradność wszystkich i pobożne życzenia.
Miasto nieudolnych pizd.
T
Wystarczy że mieszkańcy z ul Wegnera 2 zamiast parkowac auta na parkingu od drogi zrobili sobie parking z drogi przeciwpożarowej przy ogródkach mieszkańców ul Wróblewskiego 1, 3 i 5 . Drodzy mieszkańcy Wegnera na tej drodze co parkujecie swoje auta ok 1.5 metra drogi nie należy do waszej wspólnoty tylko do wspólnoty mieszkancow Wróblewskiego!
Panie Zadroga wstyd że pracując w urzędzie miasta nie umie Pan zapoznać się z mapami dokąd jest granica tylko wystosować pisma a jak okazuje się że nie ma Pan racji to szybko się wyprowadza !
Wystarczy że szlak trafia już klientów przy wyjeździe przed światłami. Będzie z dwóch stron wesoło.Ale co to kogo obchodzi byle kase jedni za bloki drudzy za biznes na karuzeli zrobili.
Jedyne wyjście to stanąć u wylotu i gagatkow zatrzymać. Wystarczy posłuchać wycia z rur wydechowych by stwierdzić że przepisy łamią.
A co do przeglądów to jadą mlodzi z przepisowo ustawionymi tłumikami a gdy już są po przeglądzie, w domu znowu zakładają po 3 rury wydechowe bez tłumików. Na to diagnosta wpływu nie ma!!!
Radni jacy są widzimy od dekad ale o dziwo takich samych ponownie wybieracie to z Wami wyborcy jest coś nie tak!!!
Dokładnie. Psioczycie a i dziecię i znowu zakreślacie to samo nazwisko i błędne koło ponownie toczyć się zaczyna. To chyba taki sport miejski już jest.Nie koniecznie dla dobra miasta bo to pozostali widzą.
Podobno powstał projekt uroczystej uchwały podpisanej przez wszystkich radnych, mówiący, że chcą oni przekazania i diet i wynagrodzeń na rzecz zmniejszenia zadłużenia miasta. I to do końca kadencji!
Podobno również chcieliby oni wszyscy dla dobra miasta już nigdy się nie kłócić, zgodnie pracować na sesjach nie robić prywaty i działać dla dobra wszystkich.
Grono młodych osób upala swoje pojazdy pośród skowytu nagrzanych niczym kolektory wydechowe niewiast. Pałuje jeden z drugim swojego śmiecia, wyje to i buczy, ciut spróbuję polecieć bokiem i tyle. Drą się wydechy tych padlin niemiłosiernie. Nagle jeden krótkofiutny rzuca hasło, lecimy na objazd. Jedzie orszak przelotowych, zglebowanych pojazdów z niedorozwiniętymi kierowcami i hałasuje po mieście. Zrobią stałe dwa-trzy kółka i wracają. Mieszkańcy okolicy wku4wieni dzwonią po służby. Te przyjeżdżają, błyska się niebieskie. Pogadanka może z 5 minut, raczej kurtuazyjna wizyta i koniec - wizyty służb, nie pałowania przed niedorozwiniętych ryczących rydwanów.
No cóż :)
? Mamy światowego fachowca od drożek i mostków to może obudzi kolegów.