Dzisiaj w Parku 600-lecia w Wągrowcu, dokonano nasadzenia jodły kalifornijskiej, która w nadchodzących latach stanie się centralnym punktem i ozdobą miejskich Jarmarków Bożonarodzeniowych.

Nowa lokalizacja Jarmarków Bożonarodzeniowych organizowanych w Wągrowcu została wyznaczona w 2024 roku, a posadzona choinka ma nie tylko znaczenie estetyczne, ale i praktyczne. Zastąpi dotychczasową, wynajmowaną sztuczną konstrukcję, co przełoży się na konkretne oszczędności w miejskim budżecie. Jak podkreślają przedstawiciele Urzędu Miejskiego, decyzja wpisuje się w proekologiczne działania podejmowane przez samorząd.
W nasadzeniu udział wzięli pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Wągrowcu oraz Ogrodnik Miejski. Prace nadzorowała wiceburmistrzyni Justyna Michalska.
Zasadzona jodła kalifornijska ma już kilka lat, co oznacza, że pierwsze świąteczne dekoracje będzie można na niej podziwiać już podczas tegorocznego Jarmarku Bożonarodzeniowego. Choinka zostanie podświetlona energooszczędnymi lampkami LED.
Władze miasta podkreślają, że to dopiero początek działań mających na celu stworzenie bardziej zrównoważonych i klimatycznych przestrzeni do organizacji miejskich wydarzeń.



Wszystkim lajkuje,komentuje na FB ,manipuluje w ten sposób odbiorcami a idioci naiwni łykają jak pelikany.kupuje sobie elektorat.
Pani burmistrz ona Panią sprzeda za miskę ryżu. To burmistrz powinien być widoczny na fejsie. Zastępca jest do roboty!!!!! A nie do lansu!!!
Albo zacznie Pani kontrolować co robi najbliższy współpracownik albo zatonie Pani jak Titanic
Wszystkim lajkuje,komentuje na FB ,manipuluje w ten sposób odbiorcami a idioci naiwni łykają jak pelikany.kupuje sobie elektorat.
Pani burmistrz ona Panią sprzeda za miskę ryżu. To burmistrz powinien być widoczny na fejsie. Zastępca jest do roboty!!!!! A nie do lansu!!!
Albo zacznie Pani kontrolować co robi najbliższy współpracownik albo zatonie Pani jak Titanic
Co ciekawe, doskonale wiedzą, o której patrol przejeżdża ulicą, bo po tym dopiero wychodzą tłumnie, a ci którzy już tam są uspokajają się na chwilę, kryjąc się za kibelkiem.Wiem to, bo często chodzę z psem na spacer. Często, głownie latem, po godz.22 przebywają tam małe dzieci może 7,8,9 letnie. Straszne co się ostatnio dzieje. Ten plac powinien być ogrodzony i wyznaczone godziny korzystania z niego, a już zwłaszcza skate park, bo nocne walenie dechami i rowerami jest nie do zniesienia. Niezrozumiały jest brak takich środków bezpieczeństwa w tym mieście. Pewnie do czasu, kiedy coś się wydarzy i naglosnią w mediach. Niestety tak działa teraz to miasto, chociaż nie wiem czy to jest jeszcze miasto.
Zrozumiałbym gdyby w tym pseudo parku wsadzono z 10 czy 20 co najmniej 10-letnich drzewek, ale JEDNO...
Pewnie wzorem Bonjoura ze słoikowa miasto zapłaciło tyle kasy za transport drzewka prosto z Kaliforni, że na więcej niż JEDNO już nie było stać.
?