Wągrowiec przygotowuje się do wydarzenia, które ma przypomnieć o sprawie podstawowej: godność osób z niepełnosprawnościami nie jest hasłem na plakat, lecz prawem, które powinno być widoczne w codziennym życiu miasta.

Stowarzyszenie Na Rzecz Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej Bona Fides oraz Ośrodek Rewalidacyjno-Wychowawczy OREW w Wągrowcu zapraszają mieszkańców na Marsz Godności Osób z Niepełnosprawnościami.
Wydarzenie odbędzie się 8 maja 2026 roku. Początek zaplanowano na godzinę 11.00 przy Urzędzie Miejskim w Wągrowcu. Meta marszu znajdować się będzie przy OSiR.
Organizatorzy zachęcają uczestników, by na znak integracji założyli element stroju w kolorze pomarańczowym. To właśnie ten kolor ma symbolizować wspólnotę, otwartość i solidarność z osobami z niepełnosprawnościami oraz ich rodzinami.
Hasło wydarzenia brzmi: „Każdy inny, wszyscy równi”. To prosty, ale bardzo ważny komunikat. Marsz ma być nie tylko symbolicznym przejściem ulicami miasta, lecz także publicznym głosem w sprawie równego traktowania, dostępności i obecności osób z niepełnosprawnościami w życiu społecznym.
Takie wydarzenia mają szczególne znaczenie lokalnie. Pokazują, że integracja nie zaczyna się od wielkich deklaracji, ale od obecności, rozmowy i wspólnego działania. Dla dzieci, młodzieży, rodziców, opiekunów i terapeutów to również okazja, by zostać zauważonymi nie przez pryzmat ograniczeń, lecz przez pryzmat praw, potrzeb i codziennych sukcesów.
Marsz Godności w Wągrowcu jest zaproszeniem dla wszystkich mieszkańców. Udział może wziąć każdy, kto chce okazać wsparcie osobom z niepełnosprawnościami i pokazać, że miasto powinno być przestrzenią dla wszystkich, bez wyjątków.



I cytując stronę Urzędu Miasta Wągrowca:
"już ZA ROK Wągrowiec kolejny raz pokaże swoją solidarność i życzliwość wobec osób z niepełnosprawnościami"...
No to do zobaczenia.
Za rok.
Prawda.
PRAWDA
SZCZERA PRAWDA
i ... TYLKO PRAWDA !!!
Co z nocną prohibicją w Wągrowcu? Temat zamieciony pod dywan? Przydało by się, chociażby ze względu na remonty dróg w mieście, chociaż wieczorem i w nocy zamilkną silniki aut pędzących po kolejne flaszki popitki. Tym się zajmijcie, a urodzi się mniej chorych dzieci.
dzieciaki z niepełnosprawnością ruchową, słucham.
Dzieciaki z innymi niepełnosprawnościami, słucham? nie jest zrobione nic, w mieście jak grzyby po deszczu wyrastają fundacyjki do dojenia ludzi, a jak trzeba było zorganizować ludziom w mrozu herbate i coś do zjedzenia, to prywatne portale musiały sprawe naglośnić bo nikt nie widział... ale udało sie coś zorganizować.
może miasto powinno jakiegoś kieronika ztarudnić za 14k na miesiąc, i koniecznie jakiś zespół...
to miasto nie jest przyjazne zwykłym mieszkańcom, a gdzie dopiero niepełnosprawnym...
musi jeszcze wiele wody w Nielbie i Wełnie upłynąć, zanim tu bedzie normalnie
- Rozwiń temat Czasami rozmowa z niepełnosprawnym jest trudna.... dlaczego, co stoi na przeszkodzie? I tu jest sedno sprawy, brak empatii rozmówcy, brak wiedzy o schorzeniach, brak chęci angażowania się, brak celu-zysku dla siebie, strach przed ewentualnym zaangazowaniem własnej osoby w pomoc. Czyżby nie o to chodziło? Przecież tak łatwo jednego dnia zorganizować marsz, angażując wszystkie placowki w mieście robiac sztuczny tłok, kupić sobie kubraczek w kolorze blu lub orange, wziać do ręki baloniki, zorganizować zrzutkę ale tylko dla znajomych i pokazać jaki jestem cool.Gorzej z 1% podatku, bo wtedy nie widać darczyńcy. A gdzie codzienność, kiedy zwykły spacer nad nasze piekne jeziora w ostatnich latach jest niemożliwy i pewnie nie bedzie, gdzie zwykłe wyjście na zakupy, kiedy chodniki zwężono do szerokosci na ktorej z trudem może zmieścić się zdrowy człowiek, bo scieżki rowerowe muszą być dla sprawnych, jak wyjsc z mieszkania, kiedy nie ma windy, a złośliwi sasiedzi się nie godzą na instalację, nikt nie pomoze dźwigać człowieka, bo raptem wszyscy są bardziej chorzy od niepełnosprawnego? Posiedziałeś godzinkę z chorym leżącym od lat, poświecając swój czas, by opiekunowie mogli odpocząć, zaprosiłeś na majówkę do swojego ogrodu, zabrałeś na wycieczkę,nie bo nie masz z tego korzyśći, czy ani razu nie zazdrościłeś koperty na parkingu, bo ty musisz chodzić cztery kroki dalej i szukać miejsca dla swoich trzech aut...chodzić, chodzić długo i daleko, o tym marzy wielu niepełnospr.... Nie mówcie o równości! Nikt nigdy w dziejach ludzkości nie był równy! Zawsze byli równi i równiejsi. To slogan, puste hasło! Gdyby tak było nie było by bogatych i biednych, słabych i silnych, ładnych i brzydkich, lepszych i gorszych, dlaczego tu jest dozwolona nierówność? Dlaczego pytam ? Dziś psy są lepiej traktowane niż starzy, chorzy i niepełnosprawni! Dziekuję za uwagę, moje gadanie niczego nie zmieni, trudna rozmowa jak stwierdził komentujący w#5. Bawcie sie w blu i orange, a zwykłe życie i tak się nie zmieni.
Czy to coś zmieni? Raczej niewiele.
Po akcji szara, trudna i mało empatyczna codzienność.
byle tylko się pokazać, byle byc widzianym, najlepiej na przedzie... przed niepełnosprawnymi, żeby kadry były dobre do zdjęć