Policjanci ustalili mężczyznę podejrzewanego o kradzież zniczy z cmentarza komunalnego przy ul. Skockiej w Wągrowcu.

Policjanci opublikowali w sieci nagrania z monitoringu na którym widać działanie sprawcy. To właśnie dzięki reakcji mieszkańców mundurowi szybko dotarli do 76-letniego Wągrowczanina.
Funkcjonariusze prowadzili postępowanie dotyczące okradania nagrobków. W tej sprawie przyjęli łącznie dwa zawiadomienia. Po upublicznieniu materiału z monitoringu mężczyzna został rozpoznany przez osoby, które przekazały informacje policji. Już następnego dnia po publikacji nagrań policjanci pojechali pod ustalony adres. Tam potwierdzili tożsamość 76-latka. Jak relacjonują mundurowi, mężczyzna od razu przyznał, że domyśla się powodu wizyty. Powiedział, że widział siebie na zapisach monitoringu.
Podczas czynności okazało się, że skradzione znicze znajdowały się w jego piwnicy. Mężczyzna miał tłumaczyć policjantom, że zamierzał je odsprzedać. Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie pięć zniczy o wartości 610 złotych. Przedmioty pochodziły z kradzieży z dwóch nagrobków. Zostały już zwrócone właścicielom.
W obu sprawach policjanci skierują wobec 76-latka wniosek o ukaranie do sądu. Kradzież zakwalifikowano jako wykroczenie z art. 119 Kodeksu wykroczeń. Grozi za nie grzywna od 500 do 5000 złotych.



Podobnie ta memeja Tomczyk i reszta pawianow .Tacy sami zaklamani ludzie jak ten wągrowiecki bezradny .
I chwali sie tym sukceem na cąły swiat.
A osoby plankoniszczowate z wagrowca się podniecaja i ciesża z tego .
Tak jak w przypadku zamkniecia 67 leteniej emeryti kotra napisąła na fejsie prawde o owsiaku.
A tymczasem nie potrafia klauny niebieskie złpac goscia ktory im podsuwa fałszywe wiadomosci.
A o złapniu złodzieji aut czy innyhc bandytów to nie ma co marzyc.
A niedługo beda sie chwalic kluny jak to wala mandaty za dzieciakom za jazde rowerkami po prakingach bez kasków.
Dno i muł. W sam raz dla plankonu KO-watego
Ze złota były !
Będzie przedstawicielem lokalnego biznesu.
Już taki jeden lokalny biznesmen tam jest, co tak naprawdę na etacie u Lindnera pracuje.
ja tez bym poszedl , tylko w tym czasie byl bezwgledny zakaz wchodzenia na cmentarze ,po co z toba dyskutowac, jak jestes odklejony od rzeczywistosci , czysty pisior!
nigdy nie zapomne jak w kowidzie kaczynski szedl na cmentarz. majac w dupie wszelkie zakazy i ludzi,..pokazal czym sa dla niego obywatele, stary pogardliwy hipokryta !