Od 1 września zmienią się zasady korzystania z Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych w Wągrowcu.

Osoby przywożące odpady będą musiały potwierdzić swoje uprawnienia za pomocą Wągrowieckiej Karty Mieszkańca albo jednorazowego kodu QR. Mieszkańcy powinni załatwić formalności wcześniej, aby uniknąć problemów podczas wizyty w punkcie.
Nowy sposób weryfikacji ma uszczelnić miejski system gospodarowania odpadami. Pracownicy PSZOK-u będą mogli sprawdzić, czy osoba oddająca odpady jest mieszkańcem Wągrowca oraz, czy wnosi opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Wągrowiecki PSZOK jest przeznaczony wyłącznie dla mieszkańców Gminy Miejskiej Wągrowiec oraz właścicieli nieruchomości znajdujących się w granicach administracyjnych miasta. Odpady pozostawiane przez osoby nieuprawnione zwiększają koszty systemu, które ostatecznie ponoszą mieszkańcy płacący za ich odbiór i zagospodarowanie.
Podobne metody kontroli działają już w wielu polskich samorządach. Ich zadaniem jest ograniczenie przypadków korzystania z punktów przez osoby spoza danej gminy i zmniejszenie ryzyka dalszego wzrostu opłat za odpady.
– Zależy nam na tym, aby miejski system gospodarowania odpadami był sprawiedliwy i szczelny. Każda nieuprawniona osoba oddająca odpady na miejskim PSZOK-u generuje koszty, które w ostatecznym rozrachunku obciążają wszystkich płacących mieszkańców. Wprowadzenie weryfikacji za pomocą Wągrowieckiej Karty Mieszkańca to krok zabezpieczający i gwarantujący, że z Punktu korzystają wyłącznie osoby do tego uprawnione – podkreśla burmistrz Wągrowca Alicja Trytt.
Najprostszym sposobem potwierdzenia uprawnień będzie Wągrowiecka Karta Mieszkańca, funkcjonująca od 4 maja. Wniosek o jej wydanie można złożyć przez internet na stronie wagrowiec.emkarta.pl.
Osoby, które nie mają karty i nie zamierzają jej wyrabiać, podczas każdej wizyty w PSZOK-u będą musiały przedstawić jednorazowy kod QR. Kod można otrzymać w Wydziale Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami Urzędu Miejskiego w Wągrowcu przy ulicy Kościuszki 15a.
Miasto zachęca, aby nie odkładać formalności na ostatnie dni sierpnia. Wcześniejsze uzyskanie karty lub kodu pozwoli sprawnie skorzystać z PSZOK-u po wejściu nowych zasad w życie.



Po przeczytaniu całościregulaminu podpisanego przez Michalska stwierdzam że chodzenie po jednorazowy kod do Pszok korony z głowy mnie nie pozbawi.
Pytanie do Pani burmistrz "uśmiechnietej"?
Ile kosztuje mieszkańców, podatnikow wspolpraca że spółka w Żorach i ile miasto już wydało pieniędzy na Karty wągrowczanie.
Na ile ci którzy przystąpili do programu tego mogą być spokojni o swe dane osobowe.
Powoływanie się na Rodo i dyrektywy w regulaminie to za mało!!!
Dość już tych bezmyślnych bredni ludzi o poglądach mających niewiele wspólnego z rzeczywistością. Bycie obecnie bezmyślnym kmiotem, który chce być nagle intelektualnym tuzem, może okazać się, że kmiot nadal jest kmiotem, bez wykazania się wiedzą i intelektem. Pamiętajcie, że kmioty będą za wszelką cenę starały się wykazać, że głupota i brak wiedzy, to obecnie wyżyny intelektu. Pamiętajcie równocześnie, że wyżyny intelektualne wymordowała ruska zaraza w Katyniu, Ostaszkowie, Miednoje, Smoleńsku, Starobielsku i innych mieścinach dawnej wschodniej Polski. Ruskie ścierwo mordując Polską inteligencję (Polskich oficerów, nauczycieli akademickich, naukowców itd.) mieli nadzieję, że zacierają tradycję Polski. Mieli nadzieję, że niszczą polskość.
Przykre, że ci wszyscy lokalni patrioci, nie znają historii Polski i powielają ruską propagandę.
Celem burmistrzowej jest by ludzi jak najwięcej pity rozliczało w Wągrowcu!!!
Pracujac np w Poznaniu niektórzy wągrowczanie pit tam rozliczają.
Dojeżdżają co dnia do Poznania .
Życie rodziny,podatki od nieruchomosci i smieci opłacają w Wągrowcu.
To co ich już mieszkańcami nie należy nazywać ??
Z podatkow Wszystkich macie placone przy korycie na Kościuszki ale najwyraźniej zbyt dużo!!
Płacący za smieci krocie mają udowadniać to co namacalnie w sieci komputerowej urzedu jest a co powinno być łączem dostępne w Pszok do wglądu.
Tyle I aż tyle.
Popularność negatywną burmistrz i krytyka wynika z oceny jej działań.
Ludzie widzą co robi, jak robi, jak odnosi się do ludzi i współpracowników, jak dba o własne interesy i przyjemności, jak się "układa" z innymi radnymi (przegranymi z wyborów zagrożonymi bezrobociem), jak pracuje wciaż zdalnie, jak jeździ na urlopy często, jak "prostuje" swoje widoki na jezioro, jak dotrzymuje słowa i obietnic, jak kpi sobie z wyborców ustami Piekutowskiego.
Reszta tego, co napisałeś warta jest tyle, co twoja ortografia.
Zasypujesz pustkę słowotowkiem.
DLA WĄGROWCA? OKROPNA JEST
I nie z kartą wągrowczanie bo te dostanie każdy kto pit w mieście rozlicza a już nie koniecznie za smieci płaci!!!
Wystarczy że każdy płacący za smieci dostał by na rok kod QR i okazać go w pszok.
Proste jak drut.
Nie wiem czy zgodny z prawem jest SZANTAZ mieszkancow I konieczność zakładania karty wągrowczanie
Więc nabędą pozostawiali swoje śmieci, np. gruz lub gabaryty w wiatach śmietnikowych, lub gdziekolwiek na terenie miasta.
KOCUR czy ty naprawdę myślisz, że pani wójt przyjdzie do urzędu i powie za którą kupkę gruzu chce miastu zaplacić?
Twoje wyjaśnienia są mrzonkami osoby chorej psychicznie: za śmieci podrzucone zapłaci miasto, czyli my wszyscy, którzy płacą za śmieci. Po prostu osoby już placące można obciążyc. dowalając im podwyżkę. Bo jak obciążyć te co nie płacą?
Jak wykazać wójtowej które śmieci podrzucono przez osoby spoza miasta?
KOCUR, przestań pić i nie wylewaj tutaj swojego bełkotu idioty.
Pani Trytt zamiast karty proponuje każdemu wytatuowac na ręce numer mieszkańca, kiedyś ta forma znaczenia się sprawdziła. Widzę że chcecie wszystkich na każdym kroku inwigiliwac kto, co, kiedy, gdzie, itd.Na koniec drodzy mieszkańcy chyba nie macie złudzeń że wywóz na PSZOK będzie zawsze gratis tak będzie gratis jak już są limity wywozu Co do obniżki ceny lub mniejszego wzrostu to będzie tak jak energia z wiatraków i paneli, mamy tego coraz więcej i płacimy coraz więcej Takze takie bajki to dzieciom. Ostatni temat to zaufanie do tego co mówi pani burmistrz i jej ekipa bezradnych .
Faktycznie wdrożenie Wągrowieckiej Karty Mieszkańca nie obniży opłat na śmieci, ale może wpłynąć w przyszłości na ograniczenie tych podwyżek, ponieważ zostaną ustalone osoby, które do tj pory nie uczciwie płaciły za śmieci. Dzięki Wągrowieckiej Karcie Mieszkańca, nie tylko wywieziesz za darmo śmieci na PSZOK. Dzięki tej karcie taniej pójdziesz do kina, wejdziesz da Aquaparku. Poza tym, kiedy będą organizowane koncerty, mieszkańcy Wągrowca wejdą na te imprezy znacznie taniej niż przyjezdni i mieszkańcy okolicznych miejscowości i wiosek. Jednym słowem chodzi o to, aby właściciele tych kart mieli dużo więcej udogodnień niż mieszkańcy gminy.
Na koniec informuję, jako osoba posiadająca Wągrowiecką Kartę Mieszkańca, że kłamstwem jest to, że trzeba przesłać PIT. Składając wniosek o wydanie Wągrowieckiej Karty Mieszkańca, musiałem załączyć skan pierwszej strony PIT, gdzie znajdują się dane adresowe. Urząd Miasta nie interesują wasze dochody, lecz adres zamieszkania, gdzie wytwarzane i oddawane są śmieci.
Poza tym Piekutowski powiedział coś, co ludzie myślący wiedzą od dawna i nie powiedział na wprost. Mówiąc, że w kampanii można powiedzieć wszystko, miał zapewne na myśli to, że można obiecywać każde populistyczne hasła w które wierzą mało inteligentni liczący tylko na to, że ktoś im coś da i będzie utrzymywać. No cóż, ja już przed wyborami wiedziałem, ze ktokolwiek obieca, że nie będzie podnosił opłaty za śmieci, to kłamie i oszukuje swoich wyborców. System gospodarki odpadami musi się sam finansować, a samorządy nie mogą do niego dokładać, ponieważ grożą za to samorządom kary finansowe. Tak przewidział to ustawodawca, czyli było to uchwalane wiele lat temu. Ktoś kto nakręca nagonkę na Trytt za podwyżkę opłat za śmieci, nie jest w stanie nikomu obiecać, że nie będzie tych opłat lokalnie w Wągrowcu podnosić. Jeżeli takie obietnice usłyszycie od jakiegokolwiek kandydata na burmistrza, to jest ewidentnie kłąmca i oszust, żerujący na niewiedzy mieszkańców.