Okazuje się, że co niektórzy radni nie potrafią zliczyć do dwudziestu, a sztuka dodawania i odejmowania jest odległa jak księżyc.
![]() |
Na dzisiejszej Sesji Rady Miejskiej z powodu nieobecności sekretarz Aleksandry Podemskiej, Rada Miejska wyznaczyła zastępstwo. Powołali do tej funkcji radnego Wojciecha Koconia.
Funkcja sekretarza przerosła jedna radnego. W efekcie nad uchwałą o przyjęciu rozliczenia budżetu za rok 2012 radni musieli głosować aż trzy razy, bowiem świeżo powołany sekretarz nie był w stanie policzyć oddanych głosów, w sumie dwudziestu, bo tylu radnych uczestniczyło w sesji.
No cóż, jacy radni taka Rada. Nie dziwi zatem, że podejmowane przez Radę Miejską w Wągrowcu Uchwały uchylane są przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu.




Trudno podjąć w Wągrowcu jakiekolwiek działania jak do władzy dorwał się monopol (....) a jak mój przedmówca mówi (myślę tu o BACY) każda skrajność jest zła. Jest to cała i smutna prawda tego miasteczka.
Jak jakiś polityk nie chce by o nim pisano w ten czy inny sposób, to wyjście jest bardzo proste :rezygnacja. Zrezygnuje z polityki, stanie się osobą prywatną to nikt nie będzie o nim pisał, ale teraz jest osobą publiczną i musi się liczyć z nawet bardzo nieprzychylnymi komentarzami na temat swojej osoby.
Baca, jestem twoją fanką
ps: chciałbym aby pisząca ten artykuł osoba w najbliższym możliwym czasie podjęła się takiej funkcji i pokazała jak to się 'robi'. Pisać cyniczne artykuły w internecie i komentować głośno wielu potrafi, ażeby podjąć samemu jakiekolwiek działania nie ma niestety komu.