Na terenie powiatu wągrowieckiego rośnie liczba interwencji związanych z pożarami sadzy w przewodach kominowych.

Strażacy zwracają uwagę, że zagrożenie nie maleje wraz z końcem sezonu grzewczego. Wręcz przeciwnie, właśnie w tym okresie co roku dochodzi do większej liczby takich zdarzeń.
Przyczyną pożarów najczęściej jest nagromadzona w kominach sadza oraz inne zanieczyszczenia powstające podczas spalania paliw stałych. Gdy temperatura spalin staje się zbyt wysoka, osady mogą się zapalić. Taki pożar rozwija się wewnątrz przewodu kominowego, ale jego skutki mogą objąć cały budynek.
To zagrożenie bywa lekceważone, choć w praktyce może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji. Wysoka temperatura w kominie może spowodować jego rozszczelnienie, pęknięcia, a nawet przeniesienie ognia na elementy konstrukcyjne domu. W najgroźniejszych przypadkach dochodzi do pożaru całego obiektu, co oznacza nie tylko straty materialne, ale przede wszystkim realne ryzyko dla zdrowia i życia mieszkańców.
Strażacy przypominają, że właściciele i zarządcy budynków mają obowiązek regularnego czyszczenia oraz kontrolowania przewodów kominowych. Przepisy określają konkretne terminy. Przewody dymowe od palenisk opalanych paliwem stałym powinny być czyszczone co najmniej raz na trzy miesiące. Przewody spalinowe od urządzeń opalanych paliwem ciekłym lub gazowym wymagają czyszczenia minimum raz na sześć miesięcy. Z kolei przewody wentylacyjne należy kontrolować i czyścić przynajmniej raz w roku.
Służby podkreślają, że takie prace powinny wykonywać osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje, przede wszystkim mistrzowie kominiarscy. Tylko regularne przeglądy i fachowe usuwanie zanieczyszczeń mogą skutecznie ograniczyć ryzyko niebezpiecznych zdarzeń.
Nie warto odkładać przeglądu komina na później. Właściwe użytkowanie urządzeń grzewczych, systematyczne czyszczenie przewodów oraz korzystanie z usług uprawnionych specjalistów to podstawowe działania, które mogą uchronić dom i jego mieszkańców przed tragedią.

