Wągrowiecka drogówka w miniony weekend zatrzymała dwóch kierowców, którzy w obszarze zabudowanym jechali o ponad 50 km/h za szybko. Obaj stracili prawa jazdy na trzy miesiące.

Do najpoważniejszego wykroczenia doszło w sobotę przed południem w Brzeźnie Starym. Policjanci zatrzymali do kontroli 53-letniego kierowcę Opla Insignii. Mężczyzna jechał przez obszar zabudowany z prędkością 134 km/h. To oznacza, że przekroczył dopuszczalną prędkość aż o 84 km/h.
Konsekwencje były dotkliwe. Kierowca stracił prawo jazdy na trzy miesiące, otrzymał 15 punktów karnych i mandat w wysokości 5 000 złotych. Tak wysoka kwota wynikała z tego, że mężczyzna był już wcześniej karany za takie samo wykroczenie. W świetle obowiązujących przepisów oznacza to recydywę, a więc podwójną stawkę mandatu.
Dzień później, w niedzielę 17 maja, kilka minut po godzinie 8 rano, policjanci prowadzili kontrolę w Pokrzywnicy. Tam zatrzymali 29-letniego kierowcę Skody, który w obszarze zabudowanym jechał z prędkością 101 km/h. W jego przypadku również oznaczało to utratę prawa jazdy na trzy miesiące. Na konto kierowcy trafiło także 13 punktów karnych.
Policja regularnie przypomina, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Szczególnie niebezpieczna jest w terenie zabudowanym, gdzie na drodze mogą pojawić się piesi, rowerzyści, dzieci, osoby starsze oraz inni uczestnicy ruchu, którzy nie mają żadnych szans w zderzeniu z rozpędzonym samochodem.
Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym nie kończy się już wyłącznie mandatem. To także automatyczne zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące, punkty karne i realne ryzyko utraty uprawnień na dłużej, jeśli kierowca ponownie złamie przepisy.

