W nagłym zatrzymaniu krążenia liczą się sekundy. Dlatego tak ważne jest, aby mieszkańcy wiedzieli, gdzie znajduje się najbliższy defibrylator AED i nie bali się z niego skorzystać.

Jedno z takich urządzeń zamontowane jest na ścianie budynku Gminnego Ośrodka Kultury w Damasławku. AED, czyli automatyczny defibrylator zewnętrzny, to sprzęt przeznaczony nie tylko dla ratowników medycznych. Może go użyć każdy świadek zdarzenia. Urządzenie samo prowadzi użytkownika głosowymi komunikatami, analizuje stan osoby poszkodowanej i decyduje, czy konieczne jest wyładowanie elektryczne.
Na terenie gminy dostępnych jest kilka takich urządzeń. Stacjonarne AED znajdują się na budynkach OSP Niemczyn oraz OSP Mokronosy. Z kolei OSP Damasławek i OSP Międzylesie dysponują mobilnymi defibrylatorami, które znajdują się na wyposażeniu samochodów ratowniczo-gaśniczych.
Zasada działania AED jest prosta. W razie nagłego zatrzymania krążenia należy otworzyć obudowę, włączyć urządzenie i wykonywać polecenia głosowe. Następnie trzeba odsłonić klatkę piersiową poszkodowanego i przykleić elektrody zgodnie z rysunkiem umieszczonym na urządzeniu. Defibrylator sam oceni, czy impuls elektryczny jest potrzebny.
Równocześnie należy prowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową, czyli uciskać klatkę piersiową. Standardowy schemat to 30 uciśnięć i 2 oddechy ratownicze, o ile osoba udzielająca pomocy potrafi i chce je wykonywać. Samo AED nie zastępuje resuscytacji krążeniowo-oddechowej, ale znacząco zwiększa szanse poszkodowanego na przeżycie.
Najważniejsze jest, aby nie bać się działania. AED jest urządzeniem bezpiecznym. Nie wywoła impulsu, jeżeli nie będzie takiej potrzeby. Oznacza to, że osoba udzielająca pomocy nie zaszkodzi poszkodowanemu, nawet jeśli nie ma doświadczenia medycznego.
To ważna informacja dla mieszkańców, bo w sytuacji zagrożenia życia szybka reakcja świadka zdarzenia może mieć większe znaczenie niż bierne oczekiwanie na przyjazd służb.



Do tego pokoje VIP w szpitalach Napewno nie powiedzieli ostatniego słowa bo to dopiero 3 rok rządów. Już widzę co będzie po 8 latach
1,6 mln zł wynagrodzenia dla młodego lekarza na SOR-ze w 2025 roku szokuje, jednak nie jest to rekord. 32-letni ortopeda Michał Burczy zarobił w tym samym czasie 3 mln zł brutto, a więc ponad 2,6 mln zł na rękę.
jego majątek składa się z około 900 tys. zł i 60 tys. dolarów oszczędności, połowy udziałów w domu i trzech mieszkaniach, dwóch samochodów, jachtu i wartego 20 tys. zł zegarka Omega.
Nkiedni biedni kitlarze, miasteczko białe jeszcze raz im postawić
A to wiekszposc kasy z NFZ, z kasy osobiszczy planktonowatych - cały czas usmiechnietych i wpierdalajacych prince polo jak czaszkowski nakazał.
A tem sam czaszkowski twierdzi dzis, ze nic on nie iwedizła (taka sama gakda jak tuskowatej kancelrzyny) a tymczasem ponad rok temu ordynator z tego szpitala wysłała tumanowi od plonacej planety wiadomość tekstową po Whatsappie ...
Szczerzyc się!! Szczerzyc wacławy i M-y
Ps a skąd u Ciebie taka znajomość prawa? Czyżbyś swoje już odsiedział?
Ps. A może popiszesz coś o tych wszystkich tłustych pisowskich kotach?
Ps. a w Niemczynie juz zainstalowano?
Szczerzcie sie plankoniszcza wagrowieckie z zapewnien klauna krzywogebego z TVN-u o lakrzach ktorzy do was beda dzwonić.
Okazuje sie również, ze są szpitale w ktorych cały budzet idzi ena pensje.
Szczerzyc się brygada i zrec prince polo dla zdrowia jak czaszkowksi i tuk wam nakazuje.
Kitlarze pokazali kim sa podczas covidozjebozy a teraz sa tak bezczelni bo wiedzą, ze im wyszczerzony ludek gówno zrobi i wciaz bedzie klaskał białym miasteczkom ...
Ps . Olo złość urodzie szkodzi a tym nie masz jej w nadmiarze🤣😉