Policjanci Wydziału Kryminalnego KPP w Wągrowcu zatrzymali czterech mężczyzn, którym postawiono zarzuty udziału w pobiciu.
![]() |
- Do pierwszego zdarzenia doszło przed sklepem spożywczym w miejscowości Przysieczyn. 14 lutego około godziny 21:30, 27-letni mieszkaniec Łekna wraz z dziewczyną wracając z dworca kolejowego przechodził koło sklepu spożywczego. W pobliżu sklepu przebywało dwóch mężczyzn 23-letni mieszkaniec Przysieczyna i 24-letni mieszkaniec Sienna. Mężczyźni zaczęli słowne zaczepki prowokując go do bójki. 27-latek nie dał się sprowokować i wszedł wraz z narzeczoną do sklepu. Kiedy z niego wyszedł, jeden z napastników dobiegł do niego i nic nie mówiąc uderzył go pięścią w twarz. Po chwili podbiegł drugi mężczyzna, przewrócili pokrzywdzonego na ziemię i zaczęli go kopać. Będąca z mężczyzną dziewczyna bezskutecznie próbowała odciągnąć sprawców - relacjonuje zdarzenie sierż. Dominik Zieliński, oficer KPP Wągrowiec.
Pobity mężczyzna z obrażeniami trafił do wągrowieckiego szpitala. W rozmowie z policjantami zasugerował, że powodem pobicia mogła być zazdrość o jego narzeczoną, która kiedyś była w związku z jednym z napastników. Następnego dnia doszło do zatrzymania obu mężczyzn. Usłyszeli oni zarzut pobicia.
- Do drugiego zdarzenia doszło 19 lutego w Stołężynie, gdzie pobitych zostało dwóch braci. Dwaj brakie wracali do domu, po drodze weszli do sklepu. Tam jeden z nich został zaczepiony przez innego mieszkańca Stołężyna, który szukał powodu do awantury. Po wyjściu ze sklepu poszli do domu. Kiedy jeden z braci zdołał już wejść do domu, napastnicy zawołali drugiego celem wyjaśnienia sprzeczki w sklepie. Mężczyzna został pobity, doznał poważnych obrażenia głowy. Drugi z braci widząc zdrazenie wybiegł z domu, aby udaremnić bicie brata, ale też został pobity - tłumaczy sierż. Dominik Zieliński.
Dwaj bracia zostali przewiezieni do szpitala. Policjanci prowadzący czynności w sprawie zatrzymali sprawców 20-letniego Oskara S. i Miłosza S., postawiono im zarzut pobicia za który mogą trafić do więzienia na 3 lata.