Pościg za 39-latkiem, który chciał rozjechać policjanta. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty.
![]() |
W środę 20 kwietnia policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu próbowali zatrzymać kierującego samochodem osobowym marki VW Golf, który nie stosował się do przepisów ruchu drogowego. Wyprzedzał na zakazie, ignorował linię ciągłą. Do zdarzenia doszło w Pokrzywnicy.
- Jeden z policjantów wyszedł na jezdnię i dał kierującemu sygnały do zatrzymania. Kierujący jednak nie miał zamiaru się zatrzymać, jechał wprost na interweniującego funkcjonariusza, który zmuszony był odskoczyć, aby uniknąć potrącenia — poinformował sierż. Dominik Zieliński, oficer prasowy KPP Wągrowiec.
Policjanci podjęli pościg. Kiedy kierowca zorientował się, że jest ścigany, zjechał gwałtownie na lewe pobocze, zatrzymał pojazd i przesiadł się na tylną kanapę, natomiast podróżująca z nim kobieta usiadła za kierownicą.
- Kiedy policjanci zatrzymali radiowóz, mężczyzna wyszedł ze swojego samochodu z niemowlęciem na rękach i bez uprzednio zadanego pytania ze strony funkcjonariuszy oświadczył, że on nie kierował pojazdem i jest tylko pasażerem — relacjonuje oficer prasowy wągrowieckiej komendy.
W trakcie rozmowy z mężczyzną policjanci wyczuli woń alkoholu. 39-letni mieszkaniec Rogoźna nie przyznał się do kierowania pojazdem, nie chciał również poddać się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna został zatrzymany, pobrano mu krew do badań.
Następnego dnia mężczyzna usłyszał zarzut narażenia policjanta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.
- Jak się okazało, mężczyzna widząc policjanta, który go zatrzymuje do kontroli zdał sobie sprawę, że wcześniej spożywał alkohol, a ponadto nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem, ponieważ kilka miesięcy wcześniej je utracił za jazdę w stanie nietrzeźwym. Postanowił więc się nie zatrzymywać i niemal potrącając policjanta odjechać dalej, aby tam zamienić się miejscami z pasażerem — dodaje sierż. Dominik Zieliński.
Mężczyźnie grozi kara 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli badania krwi wykażą, że mężczyzna był nietrzeźwy, dodatkowo usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.