Przedstawiony program jest tragiczny. Jazz, Vivaldi to nie są imprezy masowa a raczej niszowe. Teraz kiedy Szkoła Muzyczna ma swoją salę to właśnie tam powinny odbywać się takie koncerty. W miejskim Amfiteatrze powinny być koncerty z muzyką masową czyli lekko, łatwą i przyjemną. To, że Naumczyk jest w niszy muzycznej OK, może sobie słuchać czego chce, ale niech nie zmusza całego miasta do swoich klimatów.