Rogozińscy kryminalni otrzymali zgłoszenie dotyczące napadu, który miał miejsce na Placu 1 Maja w Ryczywole. Poszkodowanym miał być 36-latek.
36-letni mieszkaniec powiatu obornickiego twierdził, że podczas spotkania z matką, której zamierzał zwrócić powierzone mu wcześniej pieniądze w wysokości 20 tysięcy złotych, został brutalnie zaatakowany przez nieznanego sprawcę. Napastnik miał uderzyć go w klatkę piersiową i wyrwać z rąk kopertę z pieniędzmi, po czym zbiegł w nieznanym kierunku. Poszkodowany próbował go gonić, lecz bez skutku.
Policjanci natychmiast rozpoczęli działania operacyjne, które już następnego dnia przyniosły pierwsze rezultaty. Do komisariatu trafił 25-letni mężczyzna, podejrzewany początkowo o dokonanie napaści. W trakcie przesłuchania okazało się jednak, że zatrzymany nie był bezpośrednim sprawcą, lecz wspólnikiem domniemanego pokrzywdzonego. Kryminalni szybko ustalili, że zgłoszony rozbój był fikcją, a pomysłodawcą i organizatorem całego zajścia był sam 36-latek.
Jak ujawniono, mężczyzna chciał w ten sposób uniknąć oddania matce pieniędzy, które wcześniej powierzyła mu na przechowanie. Kwota skradziona w rzeczywistości wynosiła nie 20 tysięcy złotych, a jedynie 1 400 zł. Była to suma, jaką pomysłodawca upozorowanego przestępstwa zapłacił wspólnikowi za udział w fikcyjnym napadzie.
36-latek usłyszał już zarzuty fałszywego zawiadomienia o przestępstwie, składania nieprawdziwych zeznań oraz przywłaszczenia powierzonych mu pieniędzy. Za te czyny grozi mu teraz nawet do 8 lat więzienia.