Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach

Burmistrzyni Wągrowca Alicja Trytt zapowiada zmianę, która uderza w dotychczasową praktykę pracy komisji stałych Rady Miejskiej.

Od stycznia 2026 roku pracownicy Urzędu Miejskiego mają uczestniczyć w posiedzeniach komisji wyłącznie w godzinach pracy urzędu. W uzasadnieniu decyzji burmistrzyni wskazuje na rosnące koszty i problemy organizacyjne. Jak opisuje, od początku kadencji posiedzenia komisji, z inicjatywy ich przewodniczących, najczęściej zaczynają się o 17.00 i potrafią trwać do późnego wieczora. To oznacza pracę urzędników po godzinach, a w konsekwencji nadgodziny. Nadgodziny, które trzeba albo wypłacić, albo oddać czasem wolnym.

I tu pojawia się podstawowy argument burmistrzyni. W budżecie miasta nie ma na to pieniędzy. Z kolei „odbieranie” wolnych godzin ma, według Trytt, skutki w ciągu dnia. Jeśli pracownik ma wolne, tworzą się luki kadrowe, a sprawy mieszkańców załatwiane są wolniej. Problem ma się nasilać zwłaszcza wtedy, gdy nakładają się urlopy i zwolnienia lekarskie.

W piśmie pada również wątek dostępności dla mieszkańców. Burmistrzyni zwraca uwagę, że komisje odbywające się po 15.30, a w poniedziałki po 17.00, generują skargi, bo urząd jest już zamknięty. Wskazuje też kwestie dostępności dla osób z niepełnosprawnościami, m.in. w kontekście korzystania z windy znajdującej się w budynku starostwa.

Na poziomie argumentów finansowych i organizacyjnych wszystko brzmi spójnie. W praktyce mówić możemy jednak o kolejnych problemach.

Jeśli merytoryczny pracownik ma uczestniczyć w komisji w czasie, kiedy normalnie przyjmuje mieszkańców, to w tym samym czasie petenci mogą usłyszeć, że „osoba prowadząca temat jest na posiedzeniu i wróci później”. Z perspektywy mieszkańca różnica bywa niewielka: nieobecność urzędnika w środku dnia, bo będzie na komisji.

W tle pojawia się też temat zasad zatrudnienia. W samorządach część kadry kierowniczej ma czas pracy nienormowany i dodatki funkcyjne, co w odbiorze części radnych i mieszkańców rodzi pytania o to, czy obecność na komisjach powinna być traktowana jak „nadzwyczajne” obciążenie organizacji pracy.

Drugim potencjalnym punktem zapalnym są sami radni. Komisje w środku dnia oznaczają dla wielu z nich konieczność zwalniania się z pracy. Teoretycznie mandat radnego daje do tego podstawy, ale w praktyce bywa różnie, zwłaszcza w prywatnych firmach i przy pracy zmianowej. Część radnych prowadzi działalność gospodarczą, inni pracują poza Wągrowcem, czasem poza powiatem. Dla nich godziny poranne lub okołopołudniowe mogą być trudne do pogodzenia z obowiązkami radnego.

Jest też trzeci wątek: jawność i realna możliwość uczestnictwa mieszkańców. Popołudniowe komisje miały tę przewagę, że pozwalały przyjść po pracy i posłuchać dyskusji o drogach, szkołach czy przetargach. Posiedzenia wyznaczane na 10.00 czy 12.00 mogą być, z przyczyn czysto życiowych, niedostępne dla przeciętnego pracującego mieszkańca. Warto też dodać, że udział mieszkańców w komisjach od zawsze jest znikomy.

Burmistrzyni podkreśla, że nie zamierza ingerować w terminy posiedzeń, bo to kompetencja przewodniczących komisji. Zmienia jednak zasadę obecności urzędników, co część radnych odczytuje jako „miękki nacisk”. W praktyce komisja bez merytorycznego wsparcia urzędu często traci sens: radni nie dostają odpowiedzi na miejscu, a dyskusja przenosi się na sesję albo odkładana jest na później.

W tym miejscu zaczyna się polityka.

W kuluarach pojawia się argument, że brak urzędników na komisjach może utrudnić burmistrzyni przyjmowanie składanych przez nią projektów uchwał. Jeśli radni nie usłyszą wyjaśnień i nie dostaną danych na etapie komisji, mogą częściej wstrzymywać się od głosu lub odrzucać składane propozycje, co grozi przeciąganiem decyzji i paraliżem. To raczej samej burmistrzyni powinno zależeć na większości w trakcie głosowań.

Warto na koniec dodać, że w poprzedniej kadencji Alicja Trytt była była Przewodniczącą Komisji Rozwoju, która obradowały popołudniami. Wtedy nie miała z tym problemów, dzisiaj jako burmistrz patrzy na to zupełnie inaczej. Czyżby chodziło tak naprawdę o wolne popołudnia?

Jedno jest pewne. Decyzja o ograniczeniu udziału urzędników do godzin pracy urzędu dotyka trzech grup naraz, mieszkańców, radnych i samego urzędu. I dopiero praktyka pokaże, czy Wągrowiec zyska sprawniejszą administrację, czy też nowy spór o to, kiedy i jak miasto ma podejmować decyzje.


REKLAMA

Komentarze  
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  -1
Do #41 - nie jesteś żadnym szarym obywatelem a dupowłazem Zadrogi. Bardziej stronniczego i kłamliwego komentarza nie czytałem. Zacznijmy od braku kasy, do której doprowadził obecny skarbnik o nazwisku Hamulczyk, który dewastuje finansowo miasto, a którego broni Zadroga. Otóż pan Hamulczyk przygotowuje co roku budżet miasta. Oczywiście w każdym kolejnym budżecie mamy oszczędności. Wprowadził oszczędności na wydatki w 2023 roku np. na projekty załóżmy zieleni. Po czym w budżetach na lata 2024 i 2025 wprowadzał kolejne oszczędności na projekty tej zieleni. Tak więc jeżeli w 2023 na projekty zieleni miasto wydawało załóżmy 100 tyś. to w 2026 może wydać w porywach 60 tyś. Czyli mamy wprowadzane dziadostwo i wydajemy coraz mniej na rozwój Wągrowca. Na wspomnianej sesji z której wyszła burmistrz Tryt, było obecna osoba, która miała zostać zaproponowana na skarbnika w UM w Wągrowcu. Ta osoba pracowała już na tym stanowisku w innym mieście, w którym wcześniej był skarbnikiem Hamulczyk i sprzątała po nim. Zadroga nie dopuścił tą kobietę do głosu podczas sesji, aby nie zaprezentowała swojej opinii i żeby mieszkańcy Wągrowca, tym samym nie dowiedzieli się jak źle wyglądają obecnie finanse miasta Wągrowca. Oburrzacie się o stan miasta Wągrowca, że wiele spraw nie jest jeszcze załatwionych. Sami jesteście temu winni popierając postępowania Zadrogi, który broni Hamulczyka, który jest odpowiedzialny za zły stan finansów UM w Wągrowcu. Jednym słowem Hamulczyk doprowadza Wągrowiec do dziadostwa, a Zadroga staje w jego obronie. Na koniec wyjaśnię wam dlaczego Zadroga broni Hamulczyka. Roobu to , bo tak nim steruje Poszwa, który wcześniej miał swoich krzykaczy w radzie w postaci Smykowskiego, a później Tryt. Zauważcie, że Poszwa nie zabiera głosu i nikogo nie krytykuje. On ma od tego swoich żołnierzy. Obecnie już wiadomo, że wszystkie kontrole w urzędzie, kiedy Burmistrzem był Wilczyński były inspirowane z doniesień Poszwy. To on spowodował że, UM w Wągrowcu był kontrolowany przez CBA i CBŚ. W ten sposób Poszwa usuwa potencjalnych swoich kontrkandydatów do fotela burmistrza. Teraz wytnie Tryt. W następnych wyborach nic nie świadomi mieszkańcy wybiorą na burmistrza Zadrogę, którego wizerunek zniszczy przed mieszkańcami Wągrowca i wystartuje na burmistrza już nie mając większej konkurencji. Mam nadzieję że to tylko moja wyobraźnia, ale zauważcie, że Poszwa w ostatnich wyborach jest wręcz etatowym kandydatem na burmistrza Wągrowca. Jak nie wiecie jacy będą kandydaci na burmistrza Wągrowca w najbliższych wyborach, to Poszwa będzie kandydować.
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +2
Wczoraj to był tani spektakl za pieniądze podatników.
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +4
ale ze co? Kto przyatakował rodzinę, bo nie w temacie jestem. Trytt rodzine Zadrogi. Grubooo sie robi.
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +8
Pamiętacie te początki? Miało być tak pięknie! Miało być lepiej, transparentnie i przejrzyście. I ja w to wierzyłem. Trytt była notariuszem, punktowała Berendta i wygrała wybory.
Jednak od początku coś się nie zgadzało. Powołanie/odwolanie Michalskiej. Zatrudnienia za wysokie wynagrodzenia urzędników na stanowiska kierownicze. W efekcie na koniec roku problem z wynagrodzeniami. Próba wszystkiego przemieniania winy na poprzednika. Ile tak można. Skończył się rok 2024 i co dalej? Tylko gorzej. Kasy nie ma, ale budynku zachciało się kupować, podwyżka śmieci proponowana przez Trytt do 50 zł. To chyba nie jest to samo co mówiła w kampanii o obniżce? Jak można było tak pięknie ściemniać? Kolejne wtopy z plażą. Mija rok i nie ma żadnych sukcesów, a raczej z tą przejrzystością działań też nie jest za ciekawie. No i do tego doszło antagonizowanie podczas sesji czyli dlaczego nie przecież tego. Musi to przejść. Ataki medialne na FB. Trytt z swojego FB uczyniła taki mini medialny przekaz i miejsce ataków. Chyba nie tego oczekuje się od burmistrza. Końcówka roku i ten bezpardonowy atak na Zadroge. Za co? Za to, że między oczy mówił, że popełnia błędy, że nie zgadza się z pewnymi decyzjami. Postanowiła urządzić na najważniejszej sesji w roku prawdziwy pokaz tylko nie wiem czego. Swojego obrzydzenia? Oburzenia? W konsekwencji nie wytrzymała ciśnienia i wyszła i tutaj kolejny raz klasa bo Zadroga po tych atakach personalnych powinien wstać i wyjść. Są pewne świetności i pewne zasady niepisane. Rodziny, najbliższych się nie tyka. Jeśli ktoś to robi, to jest słaby, bardzo słaby. Po tym poszły kolejne ataki na FB jako forma frustracji. Cały rok 2025 to jeden wielki zjazd Pani Burmistrz na sam dół. Skonfliktowane się z radą miejską ma swoje konsekwencje. Nie dziwię się, że nie zamierza z nią dyskutować Zadroga bo po takim czymś jak w grudniu ma do tego pełne prawo. Trytt zapomniała, że jej funkcja to misja, że musi również przyznawać się do błędów. To chyba nie nastąpi i ta kadencja burmistrza będzie najgorsza w historii. Miało być pięknie. Jest ponuro, smutno. Nie chcę wierzyć, że radni od Trytt w ciemno to wszystko akceptują, ale brakuje im odwagi aby wprost powiedzieć, daj już spokój kobieto. Są tak nakręceni na dowalenie Zadrodze, że racjonalizm im ucieka. Ile jeszcze tak można? Po zachowaniu Trytt widać jaka jest zawzięta. Pewnie będzie kopać dołki do końca kadencji i na koniec sama tam wpadnie. Jednak szkoda tych lat. Będzie dużo sprzątania. Trytt pewnie będzie uważać, że wszystko zrobiła dobrze, jednak prawda jest taka, że popełnia kardynalne błędy w komunikacji i będzie ponosić poważne tego konsekwencje. Bardzo zasłużenie.
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +7
Pani Burmistrz mówi dość pracy urzędników, a ja chciałabym powiedzieć, dość farsie, która miała miejsce na wczorajszej sesji. Dość tego na prawdę, wszyscy tam zebrani powinni zostać pozbawieni mandatów radnych bez możliwości ponownych startów w wyborach. Robicie cyrk z tej rady i pośmiewisko w wyborców, jedni drugim na złość. Tam jest taka wojna, że jak się nie opamiętają wszyscy nie będzie za chwile co zbierać. Osobiście nie rozumiem po co poddawane są pod obrady stale te same punkty, mam wrażenie, że przez 2 lata oni kłócą się stale o to samo!
Pani Burmistrz czas na serio pomyśleć jak z tego wyjść, nie dolewać oliwy do ognia. Po co stale wrzuca im Pani to samo! Dobrze, że w końcu zmuszono innych radnych do zabrania głosu - na plus. Panie Piekutowski pierwsza połowa sesji ok, druga to jak nasi piłkarze żal było patrzeć, bałam się, że zaraz zacznie Pan krzyczeć " gdzie jest krzyż". Wczoraj to już tak było widać u Państwa tą niechęć (delikatnie napisane) do Pana Zadrogi, że aż kipiało. Trzech na jednego to zachwiane proporcje. Radny Kotecki i Pani Burmistrz już to nielubienie mają wypisane na twarzy (choć Pan Zadroga nie pozostawał dłużny). Zacznijcie w końcu pracować wszyscy! I dziękuje Panu Gąsiorkowi na koniec za to zdanie, które wypowiedział. Najmądrzejsze co wczoraj padło na sesji.
Auł
  +12
Do #38 Marcin, idź już spać ❤️
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  -12
Jak widzę atakują mnie pewni smutni panowie. Jak zwykle po bardzo głębokim przyjęciu alkoholu, po czym mamy bełkot i literówki w pisanym przekazie. Jednym słowa patola, która wcześniej była w UM w Wągrowcu kierownikami. Nie ważne co i kto pisze ze Skoków. Skupmy się na Wągrowcu i nie pozwólmy w Wągrowcu, aby jacyś smutni panowie ze Skoków jakim był Berent niszczyli nam miasto. Do dziś po rządach Berenta nie udało się odbudować miejskiej plaży w Wągrowcu.
A teraz odpowiedź do wszystkich prostaków nakłaniających do łamania kodeksu pracy, czyli do postu #34. Nie można wprowadzić nienormowany czas pracy w dniu zwoływania sesji. Nie ma czegoś takiego jak nienormowany dzień pracy w dniu sesji. Nie ma czegoś takiego jak nienormowany dzień pracy w dniu kiedy kierownik robi wam zebranie w danym dniu pracy. Prostactwo w Wągrowcu zaczyna rozwijać skrzydła i zaczyna wypisywać swoje bezmyślne teorie nie mające nic wspólnego z kodeksem pracy. Te same osoby zapewne biją pianę, że ich pracodawca nie przestrzega w stosunku do nich praw wynikających z kodeksu pracy. Jak rozumiem kodeks pracy obowiązuje tylko w stosunku do bezmyślnych prostaków, ale już w przypadku urzędników, na które to urzędnicze stanowiska ci prostacy się nie dostaną, to już kodeks pracy nie obowiązuje, bo tylko prostactwo pracuje,, a urzędnicy tylko piją kawki. Skoro piją tylko kawki, to jakim cudem prostactwo jest obsługiwane w urzędach.
Przepraszam za mój słowotok, ale wkurza mnie prostactwo wielu mieszkańców Wągrowca, którzy kompletnie nie rozumieją na czym polega praca w urzędach i biurach. Wśród tych bezmyślnych komentujących znam wielu ludzi, którzy również pracują w na stanowiskach biurowych, zostali awansowani ze stanowisk bezpośrednio produkcyjnych, ale mentalnie nadal drą mordy że biurowi i urzędnicy nic nie robią, choć sami są już tymi biurowymi pracownikami. Żałosne jest to bezmyślne prostactwo.
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +7
Do #33. Jedyny słuszny przekaz UM. Brawo! A teraz juz przestań pisać komentarze, sprawdź jak pogoda i ile zajmie Ci trasa ze Skoków. Największy problem macie jakieś Wam się mówi prawde urzędasy. Alicja dziś będzie na sesji, czy nadal obrażona? Jak tam narady?
Zadroga jest najbardziej sprawnym i elokwentnym Przewodniczącym od czasu Purczyńskiego. Natomiast atak na niego to typowe dla takich ludzi jak wy. Słabych sie nie atakuje. Wy chcecie zniszczyć najmocniejszego i nie uda się to wam.
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +3
Alan sores czy jak ci tam, UM doskonale radzi sobie z godzinami czy nawet minutami nadliczbowymi. Zapytaj - wyjaśnią.
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +14
Do roboty zająć się Rynkiem, wizytówką miasta, a nie debatować nad ściąganiem kasy z rodowitych mieszkańców miasta, które doprowadziliscie do ruiny ! Takiej jak wyglądały kiedyś wasze miejsca z których tu przybyliście. Mówię to ja mieszkaniec od urodzenia z dziada pradziada! Takiej ruiny i zacofania nie było tu nigdy. Robić wam się nie chce? To na pociąg i do Poznania zapitalać o 4 godzinie, marznąć na dworcach, jechać w tłoku w tej puszce na torach, bo nawet nie potraficie zadbać o porządny transport , a oni liczą tu każde swoje 5 minut ponadwymiarowe roboty dla miasta! Porządnej kontroli tu potrzeba , to dopiero zaczniecie inaczej spiewać. Nie podoba się! Zmień pracę, nikt cię tu nie trzyma! Jakie masz wykształcenie? Liceum?
Odp#33
  +11
Ale wywód zrobiłas! Jaki colege prywatny ukonczyłas? Wystarczy moja droga w dniu sesji wprowadzić nienormowany dzień pracy i wszystko gra , jeśli tylko papiery mają się zgadzać, tak jak zresztą wszystko ładnie wygląda w tym naszym grodzie. Bo w rzeczywistości jeśli tylko przekroczysz bramy miasta, widać gołym okiem co tu się dzieje. Syf, koła, mogiła zwłaszcza CENTRUM MIASTA CZYLI RYNEK!!!!!!!!!!!
Praca w urzędzie , praca dla miasta to misja, to musisz liczyć się z niedogodnościami, wyzbyć się egoizmu i materializmu. Nie chcesz to się zwolnij. Tak to jest jak się tu nie mieszka, tylko chce zabłysnąć , chociaż nie wiem czym.
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  -9
Do #26 - nie wiem skąd czerpiesz wiedzę, ale w kwestiach godzin pracy i nienormowanego czasu pracy powinieneś się jeszcze dużo douczyć i nie wprowadzać ludzi w błąd. Kierownicy nie zawsze muszą mieć nienormowany czas pracy, a wynika to jedynie z zawartej umowy do której załączana jest informacja o godzinach pracy i ich rozliczaniu. Urząd nie pracuje od 7-ej więc żaden kierownik który teoretycznie ma nienormowany czas pracy nie rozpoczyna o tej godzinie pracę w urzędzie. Przyjmijmy, że pracę taki kierownik zaczyna o godzinie 7.30 czyli godzinie otwarcia urzędu. A więc pracę kończy o godzinie 15.30. Ma 1,5 godziny przerwy do sesji i przychodzi do pracy o 17-tej i jest na sesji do go 21.30 co się wielokrotnie zdarzało. Podsumowując, przekroczył 12 godzin pracy danego dnia co jest złamaniem przepisów Kodeksu Pracy przez pracodawcę. Kto zapłaci więc teraz karę za przekroczenie 12 godzin pracy przez pracownika?????!!!!! Zadroga czy Tryt, a może na końcu pokryte zostanie to z pieniędzy nas mieszkańców???? Pracownik może jednego dnia pracować max 12 godzin, a przerwa między kolejnymi zmianami musi wynosić minimum 11 godzin. Tak stanowi Kodeks Pracy mądralo zapewne ze Skoków.
Kolejny punkt to ilość komisji w miesiącu. Nie ważne ile ich jest danego miesiąca. Ważne jest to, że radni otrzymują diety za utracone wynagrodzenie z racji pełnionego mandatu i w związku z koniecznością osobistej obecności na komisjach i sesjach w godzinach wykonywania swoich obowiązków zawodowych. Jak się okazuje radni w Wągrowcu nie tracą urlopów i godzin w swoich miejscach pracy i dodatkowo pobierają diety za utracone wynagrodzenie z tytułu pełnienia obowiązków radnego. Pytam więc, jakie wynagrodzenie z tytułu pełnienia obowiązków radnego w Wągrowcu tracą tutejsi radni i z jakiego tytułu pobierają diety?! Poza tym dlaczego my mieszkańcy mamy finansować dodatkowo pracę w nadgodzinach dla urzędników???!!!!
Faktycznie burmistrz zarządza pracą Urzędu Miasta w Wągrowcu. Natomiast pracą Rady Miasta i radnych zarządza przewodniczący Rady Miejskiej Wągrowcu. Tak więc raczej nie powinno być problemem, aby przewodniczący RM w Wągrowcu udał się do burmistrz Wągrowca i uzgodnił godziny zwołania sesji i jacy urzędnicy będą musieli brać udział w komisjach i sesjach. Żałosne jest przekierowywanie obowiązków tylko na burmistrza, zapominając o roli przewodniczącego RM. Do tej pory nie mieliśmy wcześniej tak beznadziejnego przewodniczącego RM, który destabilizował by pracę Urzędu Miasta. Tak destabilizacja służy tylko osobie przewodniczącego RM i odbywa się kosztem nas mieszkańców.
Zacznijcie oglądać sesje RM, które są zamieszczane na stronach internetowych Urzędu Miasta. Zobaczycie tam, jak Zadroga nie dopuszcza do głosu Tryt i urzędników, jak prowadzi swoją prywatną wojenkę na koszt nas mieszkańców. Ja mam już tego dość. Okazuje się później, że wypisują tutaj , że nie rozumieją co wygaduje tam w-ce burmistrz Michalska, ale podwyżka za śmieci to przesada. No właśnie ta podwyżka za śmieci to przesada, bo nie rozumiecie co tłumaczy w-ce burmistrz Michalska. Nie muszę lubić jedną czy drugą burmistrzynię, ale przynajmniej zacząłem słuchać i łączyć fakty. Jak połączyłem te fakty wyszło mi, że mieszkańcy Wągrowca są dymani przez Springera, teraz dołączył Zadroga i obaj chcą wmówić mieszkańcom Wągrowca, że biorą dużą kasę i dymają nas tylko dla naszego dobra. Już mnie tyłek boli od dymania przez tych dwóch gości. Oby nie przyjechało jeszcze dwóch smutnych panów ze Skoków, którzy uwielbiają dymanie.
Burmistrzyni mówi
  0
# 27 . To chyba pisze jakiś" Rytttytowiec" ! Z "9 -tki" ?? Ta "9-tka " to zbiór jakichś KURIOZÓW ! Kto im przewodzi??? :lol:
Tryt mówi dość
  +5
# 30. Pani Tryt jak nie będzie mogła pojechać do jakiejś firmy to się z tą firmą połączy Zdalnie. No w tej "Zdalności" to już osiągnęła chyba Prfekcję!
Godziny
  0
A pani Burmistrz to tylko jeździć potrafi po firmach i nic nie robić aa I zwalniać i przyjmować urzędasów paranoja do odwołania pani się nadaje w trybie natychmiastowym
Do # 27
  -1
No co ty nie powiesz... Uważaj bo ci żyłka pęknie 😂
Burmistrzyni mówi dość .....
  +4
# 27. To jest Twój KRZYK ROZPACZY Pani/Panie "radny" z "tak zwanej 9-tki" !!! Ta Trytt to jest "DZIWOLĄG" ! Weź to w końcu zrozum !!! Chociaż spróbuj !!!
Dość
  -1
Durna burza w szklance wody! a komentujący tu - a kto wie czy nie kilka tych samych osób, w tym niektórzy radni, uznali, że to super okazja żeby dowalić urzędnikom i ich szefowej. Nic nowego...Dobrze by było gdyby radni, chociaż od czasu do czasu krytycznie odnieśli się do samych siebie bo ich samozadowolenie powywracało niektórym w głowach. Pobierają nie małe diety pomimo, że im się nie należą!!! Bo dieta ma zrekompensować utracone wynagrodzenie. I ciekawe, którzy z nich traca to wynagrodzenie po 17:00. A urzędników zmuszają do pracy po godzinach za darmo albo bez możliwości ich wykorzystania twierdząc, jak wyżej, że to sprawa ich szefowej. Poknijcie się w te wasze zarozumiałe główki! W d...się wam wywraca..
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +12
Czy ktoś jeszcze ogarnia pracę w UM w Wągrowcu? To pytanie ciśnie mi się na usta od dłuższego czasu.
Szanowna Pani Burmistrz, ten pomysł to iście "urzędnicze myślenie" tylko, że chybione.
1. Kierownicy (w niektórych przypadkach pracownik urzędu bo kierownik nie ma wiedzy), którzy najczęściej uczestniczą w pracach komisji i sesjach mają nienormowany czas pracy o czym stanowi Kodeks Pracy w art. 151^4. Poza tym zgodnie z tym artykułem temu kierownikowi nie należy się dodatkowe wynagrodzenie.
2. Tych komisji i sesji w miesiącu jest tak "zajebiście" dużo, że naprawdę muszą się one odbywać w godzinach pracy UM.
3. To pani zarządza UM i pani wie kiedy są komisje czy sesje, które ustalił przewodniczący Rady, czy przewodniczący komisji. Więc co stoi na przeszkodzie, żeby kierownicy w tym dniu (oni nie muszą być od 7 rano w pracy) przyszli do pracy np. o godz. 10 czy 12?
4. Możecie Państwo wprowadzić łączone komisje.
Tyle w temacie.
Burmistrzyni mówi dość
  +8
Logika działania Tryt jest nie do ogarnięcia! Na co Ty liczysz? Kto Tobie doradza takie głupkowate pomysły?? Już widzę tą sesję w czerwcu!
Burmistrzyni
  +9
A może niech Pani Tryt wyśle maila? Ma w tym doświadczenie!
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +14
Wniosek o odwołanie pani burmistrz natychmiast.
To ci się wyprawia to jakaś masakra, za dwa lata to nie będzie czego naprawiać a ludzie będą do siebie jak wilki.
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +11
Co pracowników obchodzi kiedy zrobią komisje z tego co wiem wszyscy z klubu pani burmistrz odmówili na początku bycia przewodniczącym w jakiejkolwiek komisji. A po 2 radni mają pracę to nie będą poświęcać całego dnia żeby zrobić sobie komisję o 13:00 bo tak pani kierownik wydziału ma czas. Rozumiem że dostają za to kasę ale ta pani kierownik niech się znajdzie porządną robotą w zakresie działania miasta a nie przekładanie papierków z lewej na prawą
Burmistrzyni
  +21
Tryt powinna teraz powołać specjalną KOMISJĘ do spraw Godzin Pracy KOMISJI :D
Odp.#19
  +9
Tyyyy urzędniku z #19 trochę kultury wypowiedzi!!!!! Kulturę wynosi się z domu rodzinnego! Dlatego widać skąd przybyłeś! Wynocha tam skąd jesteś, na nic twoje marzenia o byciu kimś, słoma z butów wyszła! Zawsze wyjdzie! Nie ma miejsca w Urzędzie miasta dla takich! Zapamiętaj pensje masz z naszych pieniędzy, nie podobają się miejskie zasady, idź tam, gdzie panują twoje którymi przesiąknięty jesteś od stóp do głow i nic tego nie zmieni ! Znam osoby , które pracują w budżetówce, znam urzędników w innych miastach, nauczycielom też nikt płaci za nadgodziny które spędza na szkoleniach lub imprezkach wymyślonych np.przez urząd .zabawiajac mieszkańców na festynach, czy orkiestrach, zostając po godzinach, itp.nikt nie zapłaci i nie placił. Taki zawód! Twoja praca jest pracą na usługach i zapamiętaj to! Urzędnik jest uslugodawcą podatników i twoje chciejstwo zapłaty za wyjątkowe sytuacje nie ma racji bytu. Zawsze tak było i będzie, zebrania rady po godzinach i koniec, takie są zasady Pcim Wągrowiec koniecznie chce być sławny ale z tej drugiej strony.
Burmistrzyni
  -19
# 17. Ty tępy dzbanie! Żaden urzędnik nie ma płacone za nadgodziny! Jak nie wiesz to nie pierd..........l!!!
Burmistrzyni dość
  +27
# 15. Jak moźna wyjść z najważniejszej SESJI przed uchwaleniem BUDŻETU !!!!! T0 JEST CHYBA EWENEMENT W SKALI KRAJU !!!!!! Czy Tryt ma jakiś problem z opanowaniem własnych emocji ?? No to jest bardzo, bardzo niepokokojące . A moźe to było działanie celowe ( strategiczne) ??? A weź to wszystko wyborco Tryt ubierz w jakąś logikę?? Ja tego nie ROZUMIEM!!!
A po co
  +27
Zlikwidować te wszystkie komisje przecież one nic nie wnoszą, są tylko po aby urzędnicy mogli sporo kasy przytulić za nadgodziny, a My mieszkańcy to wszystko utrzymujemy. Masakra
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +16
Jak można zarządzać miastem I na miesiąc zostawić wszystko w rękach ekonomistki. Osoby,która ma tak burzliwa historie zawodowa,osobista z reszta również. Toż to SZOK!
Ten wypoczynek zbytnio nie pomógł, wygląda pani na bardzo zmęczona i zaniedbana. Jest pani burmistrzem,takie minimum elegancji ,gustu by sie przydało.Na jakiegoś stylistę chyba panią stać. Pozdrawiam
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +19
do Don Diego była w Alicante, masz dobre info, nasz burmistrzyni po burzliwej sesji musiała odpocząć psychicznie w Hiszpanii, wróciła w połowie stycznia, nie było jej w trakcie rocznicy powstania i na innych wielu imprezach miejskich, tak się bawi nasza władza.
Ale że niby jak?
  +25
Zacznijcie kurw a pracować chociaż w godzinach pracy, a nie pozorować obecność
Burmistrzyni mówi dość
  +18
# 9. Najpierw niech Tryt ZACZNIE OD SIEBIE!!! Za dużo pracy ZDALNEJ!! Podobno widziano ją w hiszpańskim ALICANTE . NA MSZY . Takie do mnie doszły słuchy. Może to tylko złośliwe plotki? Nie chce mi się dać temu wiary. A może tak było?? Sam już nie wiem???
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +21
A czy w godzinach pracy myślisz kobieto o zamkniętej ,rozrytej ulicy Reja na której od kilku miesięcy wiatr hula a kierowcy w objazdach i korku stać muszą tracąc czas i pieniądze??!!
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +20
Ludzie jakie nadgodziny dla urzędników to są jakieś kpiny przez cały dzień nic nie robią a po godzinach na jakieś są komisja za które wy macie za to płacić przecież to są kpiny kompletne........ A zresztą ludzie Spójrzcie kogo żeście wybrali i jacy ludzie są zatrudnieni w urzędzie rąbać miasto na pieniądze byle do bólu a i tak zwykły Kowalski za to zapłaci a on pójdzie i będzie ci się w pysk śmiał
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +16
Mam nadzieję, że nauczyciele pojdą po rozum do głowy i wezmą przykład z p.burmistrz! Żadnych szkoleń po godzinach pracy, żadnych imprez dla dzieciaków po godzinach, żadnych zajęć dodatkowych po godzinach! Nie ma nic za darmo! Wy też macie rodziny i dzieci, a czas po pracy jest czasem dla was i rodziny!
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +25
A urząd jest dla ludzi czy ludzie dla urzędu? Może trzeba się nauczyć zarządzać pracą urzędu i urzędników … jeszcze trochę i na końcu pani burmistrz zgasi światło i tyle będzie z tego. Tylko miasta i ludzi żal 😏
-
  +21
Obniżyć wynagrodzenia w ratuszu!
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +23
Stare powiedzenie „Jeśli nie potrafisz , nie pchaj się na afisz ” ... i wszystko w temacie !
Burmistrzyni mówi dość
  +19
#4 . Trzeba się jeszcze przyjrzeć zarobkom oraz nagrodzie grudniowej tego "fachowca" ! Panie redaktorze Kowalczewski! Sprawdź to!!! Będzie temat. I prześwietl Pan zarobki i ich zmiany w 2025 roku tzw."Ekonomistki" .
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +20
Jest tylko jedna osoba w tym mieście, która może uratować Alicję, nie napiszę kim on jest, ale to mężczyzna. Jeżeli ona tego nie zrozumie, to kroczy nad przepaścią. Zatrudnienie Jezierskiego, to kompromitacja, dziecko, któremu wydaje się, że zajmuje się promocją. Jedna jedyna osoba - Alicja pomyśl!
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +27
Hubert, który posiada bujne rude włosy i zajmuje się promocją miasta raczej słynie z wpisów na FB. Jeden z nich mogę zacytować "Skandal! Czy radni, którzy byli przeciwko odwołaniu osoby łamiącej prawo, również odpowiedzą za łamanie prawa!? Brak słów na takich ludzi" chyba to pokazuje jasno jak intensywnie promuje swoją osobą miasto. Czy takie wpisy urzędnika to standardy jakie wprowadziła Pani Burmistrz? Teraz jeszcze mówi kiedy mogą uczestniczyć w komisji. Ciekawe czy sama będzie uczestniczyć, czy twierdzić, że też ma inne godziny pracy i inne plany wtedy. Alicja to już jest równia pochyla, czy ktoś może Tobie uświadomić, że sama sobie urządzasz piekło. Dawno przestałaś być ofiarą.
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +29
W jakiej formie pani Burmistrz pracuje? Bo chodzą słuchy po mieście że 2 tygodnie w biurze, 2 zdalnie!
Jakie sukcesy odniosł fachowiec od prowadzenia kampanii wyborczej Pan Hubert z zakresu promocji miasta? Po pół roku brania pensji, jakieś chociaż małe działania z jego strony powinny być.
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +24
kierowniczki zarabiają po 14 tysięcy i nie maja zamiaru siedzieć popołudniami, zresztą podobnie jak pani burmistrz, ot cały problem, miały być dodatki po 100% do pensji, wtedy by pasowało, bo za 28-30 tysięcy można na komisje chodzić, żenada pani Trytt, żenada!
RE: Burmistrzyni mówi „dość” pracy urzędników po godzinach
  +16
Dobrze, że miasto ma tylko takie problemy ha ha

Portal WRC

  • Portal WRC powstał w 2009 roku
  • Wydawca: "FOOBU" Roman Kowalczewski
  • Adres Redakcji: ul. Mickiewicza 17/30, 62-100 Wągrowiec
  • Redaktor Naczelny: Roman Kowalczewski
  • Telefon: +48 503 142 937
  • mail: [email protected]
  • Zobacz nasz profil na:

Reklama

  • Niezależny Portal Powiatu Wągrowieckiego
  • Nr 1 w Powiecie Wągrowieckim
  • W naszej ofercie znajdziesz, bannery, materiały sponsorowane, filmy reklamowe oraz reportaże wideo.
  • Całą dobę sprawdzamy skrzynkę: [email protected]

Na skróty