Podczas uroczystości komunijnej w gminie Skoki doszło do interwencji policji. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu zostali wezwani po zgłoszeniu dotyczącym nietrzeźwego mężczyzny, który miał powozić bryczką i przewozić dzieci.

Do zdarzenia doszło 24 maja. Jak wynika z odpowiedzi przekazanej naszej redakcji przez st. asp. Dominika Zielińskiego z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu, zgłaszający informowali, że mężczyzna kierujący bryczką mógł znajdować się pod wpływem alkoholu.
Według relacji uczestników przejazdu, w pewnym momencie miał zasnąć albo stracić przytomność. Wtedy jedna z osób miała zatrzymać bryczkę, po czym pasażerowie wysiedli.
| Sprawa nie ogranicza się jednak wyłącznie do podejrzenia nietrzeźwości.
Z przekazanych policji informacji wynikało również, że woźnica miał użyć bata i zaatakować nim mężczyznę oraz jego syna. Tego wątku funkcjonariusze nie mogli jednak potwierdzić na miejscu, ponieważ osób wskazanych w zgłoszeniu nie było już podczas interwencji. Jak dotąd w tej sprawie nie zostało złożone zawiadomienie.
Na miejscu policjanci wylegitymowali siedem osób. Byli to mieszkańcy Poznania oraz powiatu wągrowieckiego. To oni przekazali funkcjonariuszom informacje o swoich podejrzeniach wobec mężczyzny powożącego bryczką.
Policjanci zastali 62-letniego woźnicę w jednym z pomieszczeń stajni. Na podstawie relacji uczestników zdarzenia poddali go badaniu trzeźwości. Wynik wykazał około 1,8 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu na kontrolne badania trzeźwości. Po wykonaniu czynności został zwolniony.
Jak informuje policja, na miejscu nie było osób, które wymagałyby pomocy medycznej.
Dotychczas zgromadzone materiały oraz potwierdzone okoliczności dały podstawę do wszczęcia postępowania w sprawie o wykroczenie. Chodzi o powożenie bryczką w stanie nietrzeźwości.


