Wieczorna kontrola motorowerzysty w Kamienicy zakończyła się długą listą zarzutów. Kierujący był nietrzeźwy, nie posiadał wymaganych uprawnień, a pojazd nie powinien poruszać się po drogach.

Interwencja rozpoczęła się około godziny 21:15. Dzielnicowi z Wągrowca, mł. asp. Jarosław Głowski oraz asp. Bartłomiej Pastucha, podczas obchodu miejscowości zauważyli dwóch mężczyzn jadących motorowerem marki Romet. Żaden z nich nie miał kasku. Policjanci dostrzegli również, że kierujący podczas jazdy pił piwo.
Motorowerem podróżowali bracia w wieku 22 i 21 lat. Badanie trzeźwości wykazało, że 22-letni kierowca miał w organizmie około promila alkoholu. Nietrzeźwy był także przewożony przez niego pasażer.
W trakcie kontroli funkcjonariusze ustalili, że kierujący nie posiadał uprawnień do prowadzenia motoroweru. Sam pojazd nie był dopuszczony do ruchu i nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC.
22-latek odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Policjanci rozliczą go również za kierowanie bez uprawnień, jazdę bez kasku oraz poruszanie się pojazdem niedopuszczonym do ruchu. Odpowiedzialności za brak kasku nie uniknie także jego 21-letni brat.
Brak polisy OC oznacza dodatkowe konsekwencje finansowe. Opłatę w tej sprawie może nałożyć Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.



Tak, tak planktoniszcza - tą debilna zmiane dzieki ktorej na wisokach dorodsli ludzi stracili mozliwqość poroiszania si ena krotkich rasach wprowadzil własnie kanclyrzy tusk z inna zgraja klasy sawicka i niesiolowksi.
Szczerzyc japy i cieszycs ie ...
Majtczaków , Frogów, złodzieji aut, włamywaczy łapcie a nie jakimis dennymi zatrzymywaniem się chalicie. Niedlugo beda sie chwalić, ze zatrzymali 216 latka na rowerze bez debionego kasku (kolejny debilny przepis wprowadozny przez rzad wybrancow tuska i muranskiego)