W ostatnim meczu rundy zasadniczej PGNiG Superligi, piłkarze ręczni Nielby Wągrowiec przegrali z drużyną Azoty Puławy.
Dla przyjezdnych było to spotkanie o "pietruszkę", ponieważ już wcześniej zapewnili sobie oni szóste miejsce w tabeli. Puławianie w ćwierćfinale zmierzą się z Górnikiem Zabrze. Zespół z Wągrowca zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i praktycznie spadł już do pierwszej ligi. Dlatego faworytem środowej konfrontacji byli przyjezdni, którzy nie musieli oszczędzać sił, ponieważ następny mecz rozegrają po przerwie świątecznej.
Nielbiści pokazali "pazurki". Pierwsze minuty spotkania należały do Nielby, która prowadziła dwoma golami. Azoty w końcu zobaczyły, że to nie przelewki i wzięły się do pracy. Podopieczni Ryszarda Skutnika odskoczyli rywalowi na cztery trafienia. Żółto-czarni zniwelowali straty i do przerwy było 13:11 dla puławian. Po zmianie stron początkowo Azoty utrzymywały przewagę, ale w 43 minucie, gospodarze prowadzili 20:19. Puławianie znów jednak poderwali się do walki, odskoczyli przeciwnikowi i wypracowanego prowadzenia nie oddały już do końca potyczki.
Nielba Wągrowiec – Azoty Puławy 28:31 (11:13).