Zuzanna Semmler, wynajmująca mieszkanie rodzinie z czwórką dzieci, jest przerażona warunkami, w jakich żyli jej lokatorzy. Mieszkanie, kiedyś nowoczesne i wyremontowane, teraz jest śmierdzącą ruiną.
Pani Semmler nie jest zaniepokojona jedynie dewastacją mieszkania, ale przede wszystkim warunkami, w jakich żyła rodzina. Porównuje je do lwów żyjących w klatkach. Mimo zgłoszenia sprawy do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wągrowcu i na Policję nikt do tej pory nie podjął działań.
🎬 Zobacz materiał wideo
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że rodzina obecnie mieszka w garażu, co zdecydowanie nie jest odpowiednim miejscem do wychowywania dzieci. Apelujemy do odpowiednich służb i urzędników o natychmiastowe zajęcie się tą sprawą.