Wczoraj informowaliśmy o zalaniu promenady w Eko Parku. To nie jedyne zalane miejsce, pod wodą znalazła się również promenada przy skrzyżowaniu rzek.
Na promenadzie przy skrzyżowaniu rzek, gdzie zazwyczaj mieszkańcy cieszą się spacerami, obecnie panuje chaos. Woda z zanieczyszczonej i zarośniętej rzeki, zamiast płynąć swoim korytem, rozlała się na otaczające tereny zielone. Mosty, które służyły spacerowiczom, są teraz pod wodą, uniemożliwiając przechodzenie.
Choć rzeka należy do zarządu Polskich Wód, wydaje się, że brakuje odpowiednich działań w celu jej udrożnienia. Taka bierność ze strony burmistrza Jarosława Berendta może prowadzić do dalszego pogorszenia sytuacji. Metalowe konstrukcje mostów, teraz stale zanurzone w wodzie, są zagrożone korozją, co w niedługim czasie może wymagać kosztownych napraw.
Miasto stoi przed wyzwaniem, które wymaga natychmiastowej reakcji. Należy pamiętać, że zapobieganie jest zawsze tańszym i efektywniejszym rozwiązaniem niż naprawa powstałych już szkód. Jest to moment, w którym odpowiedzialność i szybka reakcja burmistrza mogą zapobiec dalszej dewastacji terenu.
Panie burmistrzu czas działać!