Każdy pieszy, który porusza się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym, musi mieć odblask umieszczony w sposób widoczny dla kierujących.
- Wielu pieszych stosuje się do nowych przepisów, niestety zdarzają się osoby, które w dalszym ciągu narażają swoje życie. Pamiętajmy, że pieszy ubrany w ciemny strój jest widziany przez kierującego z odległości około 40 metrów. Natomiast osoba piesza, mająca na sobie elementy odblaskowe, staje się widoczna nawet z odległości 150 metrów. Te dodatkowe metry pozwalają kierowcy wyhamować i bezpiecznie ominąć pieszego - tłumaczy sierż. Dominik Zieliński, oficer prasowy KPP w Wągrowcu.
Do największej liczby wypadków z udziałem pieszych dochodzi zazwyczaj w miesiącach jesiennych. Powodów jest kilka m.in. nieoświetlone drogi, brak wyznaczonych miejsc do bezpiecznego poruszania się pieszych po drodze (zwłaszcza poza obszarami zabudowanymi) oraz niewłaściwy sposób korzystania z dróg przez samych pieszych.
Od 31 sierpnia 2014 r. każdy pieszy, który porusza się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym, musi mieć odblask umieszczony w sposób widoczny dla kierujących.
W przepisach przewidziano wyjątek: pieszy może poruszać się po zmierzchu poza obszarem zabudowanym bez elementów odblaskowych, jeżeli znajduje się na drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub na chodniku. Nowy przepis nie ma zastosowania w strefie zamieszkania – tam pieszy korzysta z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem.
Elementami odblaskowymi mogą być przedmioty doczepiane do ubrania, opaski, kamizelki oraz smycze. Ważne jest ich umieszczenie: odblaski zaleca się umieszczać na wysokości kolan, dłoni, w okolicy środka klatki piersiowej i pleców.
- Po wejściu nowych przepisów w życie policjanci stosowali pouczenia wobec osób, które nie posiadały żadnych elementów odblaskowych. Teraz nie będzie już taryfy ulgowej. Musimy pamiętać, że jeden odblask może uratować nasze życie. Za brak elementu odblaskowego grozi mandat – od 20 do 500 zł - dodaje sierż. Dominik Zieliński.